sobota, 21 grudnia 2019

... ani słowa ... sowa

... a nawet dwie ...




uhu ...

niedziela, 26 marca 2017

... wyobraźni nie okiełznam

... jak  kondensator radiowy z połowy ubiegłego wieku
ma się do dzika ...
właśnie, tak ...





piątek, 30 grudnia 2016

...noworoczne życzenia ..

 ... słowa ...
... obietnice ...




mniej gadania ...
więcej działania

życzę 
Wam i sobie :)

piątek, 29 lipca 2016

... niedokończone śledztwo ...





co to było i gdzie się podziało :)

Buziaki :)

środa, 13 stycznia 2016

... i po ptakach

zanim zaświergolą na całego
przyszła pora na zamotanie drucianego ...






do miłego :)

środa, 16 września 2015

mieć serce ...

moje remedium na cały ten zgiełk ...
 "serdeczny" motyw w retro stylu , ot taka fanaberia :)












 do miłego :)


wtorek, 7 lipca 2015

wokół sznurka ...

... lnianego ...

letnie, wakacyjne atrybuty wplecione ... okręcone ... nanizane ...













Do miłego :)

piątek, 3 lipca 2015

to cóż, że ... banalnie ...

    
... chętnie przypomnę sobie zielony domowy azyl, gdy zima pomaluje  pejzaż na swą modłę ...

            mój prywatny punkt ładowania akumulatorów

najfajniesze, w tym "bezładzie", braku stylizacji jest możliwość ciągłej zmiany ...
przestawiania, dokładania ... ot, taki , jak mawia moja latorośl, busz ... 












... zapach kwiatów i ziół ... mała rzecz, a cieszy ... koi,  przywraca równowagę

i tak być powinno ... ulotne mikrochwile, w lwiej części do bólu banalne, budują nasze wnętrze ...  wrażenie po wrażeniu, doznanie po doznaniu, kształy, aromaty, smaki ...


Do miłego :)


środa, 22 kwietnia 2015

b ... jak badyle

bez zbędnej gadaniny ... ujęć parę ...

pokojowo i tarasowo ... niektóre trochę przebrzmiałe poświąteczne dekoracje ...
niektóre całkiem świeże ...










jak widać, nawet zeszłoroczne suche pędy fasoli ozdobnej mogą się przydać ...





 wierzbowe gałązki też nie  zostały zapomniane  ...









tarnina w pełnej krasie :)


Uściski 
















niedziela, 29 marca 2015

a ... jak awokado

... moje własne mini drzewko ...

z pięciu zasadzonych pestek, tylko jedna się przyjęła ... i rośnie, aż miło :)



gdzie się da, upycham po kątach pierwszą wiosenną "zieleninę"







Buziaki:)

PS. główka anioła z poprzedniego postu, to zasuszony pęd dyni :)


środa, 14 stycznia 2015

aniele ...

mój ...
rustykalny, prymitywny





powstały ze starej deski, ubrany w moje marzenia...
ze mną bądź ...




Kto zgadnie, z czego powstała anielska główka ?

Pozdrawiam ( y) :)



czwartek, 4 grudnia 2014

jedną kreską ...

... z drucianej "kreski" ... wygięta Pani Sowa  ...





zdziwiona przygląda się oszalałemu światu, aż wytrzeszczu się biedactwo nabawiło ...
dobrze, że tylko jedno oko zaatakował wirus 2D :)






na wyraźną prośbę dostała przyodziewek, koronkowy fartuszek / przepaskę ...
moi domownicy obstają uparcie przy koronkowych majtasach ... ach, ta męska siła wyobraźni :D







niech im będzie ... grunt, że golizną nie świeci :D



Serdeczności posyłam ***

niedziela, 11 maja 2014

wydeptuję...

moje motto ... nie tylko na dziś ...

intymny świat ( znacie, to posłuchajcie ;)

nie próżnowałam "tfurczo" ( kilka prac na dowód )


























Buziaki :)

wtorek, 4 marca 2014

pora zrzucić futro ...

... no, może i pora, ale kto upartemu zabroni nosić ... na szyi ...

choćby kawałek futrzaka ...








a może, tak z miłości do wiosny ...
bardzo dosłowna deklaracja











Nadrabiam zaległości, czyli moje "candyzowane" wygrane...

już jakiś czas temu u Mnemosyne wygrany  lud urody przecudnej ( klik), aby go zobaczyć i przy okazji odwiedzić blog Mnemo, bo wart uwagi ... jak zajrzycie, to wsiąkniecie :)

i kolejna wygrana u Aliny cudowne prezenty (klik), zobacz i  poznaj Jej pasje, talenty ... zostaniesz tam na dłużej, to pewne ... :)

Dziewczyny raz jeszcze DZIĘKI ***


 
Buziaki :)

środa, 5 lutego 2014

... czarna skrzynka ...

... "odkornikowana", jedynie wyczyszczona .. oryginalne malowanie jeszcze z XIX w. ...
lubicie takie starocie ... bo ja baaardzo :)












wyjątkowo dużo zdjęć ... ale, tak prosiła, tak się przymilała, że nie mogłam się jej oprzeć ...:)

PS ... zdjęcia, jak zwykle u mnie rewelacyjne inaczej ( czyt. gorszych się chyba nie da zrobić ...)

Buziaki :)