I znowu stare dla równowagi z nowościami ...
Bransoletki z naturalnej przędzy jedwabnej, typu mankiet, wydziergane jakieś dwa lata temu ... przeleżały w ukryciu ... pora, by ujrzały światło dzienne , wszak okazuje się, iż ten typ bransoletek jest teraz na topie ...
Bransoletka -skóra, sznurki- lniany i satynowy, drut
Do Miłego :)
Buziaki
ostatnia obłędna!!! zakochałam się...
OdpowiedzUsuńświetne, szczególnie zielona bransoleta :)
OdpowiedzUsuńFantastyczne bransolety, zwłaszcza zielona i skórzana. Tą skórzaną to też bym chętnie rozłożyła na części pierwsze, bo strasznie mnie korci, żeby zobaczyć jak jest zrobiona.
OdpowiedzUsuńNo kurczaczki, to trzeba mieć wyobraźnię, żeby zbudować coś tak futurystycznego;)
Też wyglądam jutrzenki, ale z zupełnie innego powodu - spędzę kolejną nockę na pisaniu opracowania, które bardzo średnio mi idzie...
Pozdrawiam;)
I Tak nie dojdziesz jak to jest zrobione - ja próbowałam, jak już pisałam wcześniej, nie da się. Incognito to kobieta z kosmosu o magicznych i niezwykłych zdolnościach. Wszystko jakoś powywijane, oplecione, jedno zachodzi na drugie, ale jak w jaki sposób, to nie wiem...
UsuńMi się Twoje cudeńka zawsze podobają. Pierwsza brasoletka jest niesamowita :)
OdpowiedzUsuńwszystkie piekne kazda ma cos w sobie
OdpowiedzUsuńFascynujace prace !!!
OdpowiedzUsuńBuziaki Bozenko!
Az mi głupio ,że nic nie robię, a Ty takie cudeńka pokazujesz.Ale jakoś tak mnie letnio rozleniwiło okrutnie;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam pourlopowo:)
Każda ciekawa, a mi się ta z guzikiem najbardziej podoba;)
OdpowiedzUsuń