wtorek, 22 maja 2012

babeczka o przedłużonym terminie ważności ...

Po projekcji wczorajszego  filmu "Po prostu razem",  naszła mnie refleksja na temat starzenia się kobiet...


Pojawiający się w filmie motyw babci jednego z bohaterów, to wołanie o dostrzeżenie w starszych paniach kobiet, świetnie motywuje to scena z  malowaniem ćwierć aktu ...( główna bohaterka maluje wspomnianą babcię z obnażoną piersią )...


To znamienne, że przywykło się kobiety dojrzałe, w słusznym wieku, nazywać staruszkami ... dla mnie to określenie zawsze wywołuje mieszane odczucia ... to, jakby kobieta przeterminowana, bezużyteczna, poza zasięgiem pożądania, uwielbienia, ot ...staruszka ...

według mego odczucia smakowitsza nazwa, to babeczka o przedłużonym terminie ważności ... :)






Powstały wczoraj ... podczas oglądania filmu, między zwężaniem spodni, a zwężaniem bluzki :)


wisiorek














Do miłego:), że o dżdżownicy nie wspomnę :D

Buziaki :)

sobota, 19 maja 2012

Zakończenie konkursu z dżdżownicą w tytule ...

Padła odpowiedź w konkursie, nie ma zatem potrzeby przedłużania go ...



Konkurs uważam za zamknięty 


Gratuluję Adze, która .była najbliższa prawdy i proszę o kontakt mailowy :)

piątek, 18 maja 2012

Byle do dżdżownicy ... czyli szybki konkurs z nagrodą :)

Poprzedni post zakończyłam nieco prowokacyjnym zawołaniem, byle do dżdżownicy ... :)



Byłam ciekawa, czy kogoś to zaintryguje ... i stało się Marzena i Joanna okazały zainteresowanie ... już miałam odpisaać i wyjaśnić, w czym rzecz ... i nagle olśnienie, a może by, tak


szybki konkurs - zgadywankę urządzić ...


od pomysłu do realizacji owego droga krótka, wystarczył zaledwie taniec palców po klawiaturze ...


i  oto konkurs ...


Osoba, która odgadnie i napisze  ze szczegółami, skąd taki zwrot i dlaczego go użyłam, otrzyma w prezencie bransoletkę ... jaką, to się zobaczy, może szczegóły ustalę ze zwyciężczynią, kto wie...


Rozwiązanie wbrew pozorom nie jest trudne, wystarczy pomyśleć, poszperać tu i ówdzie, powiązać fakty, kto bywa u mnie regularnie nie będzie miał z tym problemów ... nic więcej nie podpowiem... :)


 Osoba, która odgadnie, co miałam na myśli i trafi w przysłowiowy punkt, będzie nagrodzona....



Wystarczy zostawić swoją propzycję w  komentarzu pod postem ... jest ktoś chętny do zabawy :)


No, to byle do dżdżownicy :D






PS Aby, tak całkiem bezobrazkowo nie było ... wariacja na temat glinki i druta, tak wespół w zepół ...





czwartek, 17 maja 2012

na rozgrzewkę ...

  Między innymi moimi poczynaniami ... udziubane -  wisior i bransoletki ...:) 


krótka wrzutka - dowód życia i pamięci o Was 




















Byle do dżdżownicy :D



Buziaki :)

niedziela, 13 maja 2012

z biglem panowie, z biglem panie ...

Stało się, popełniłam pierwszą w swym życiu torebkę ... a, że krawcowa ze mnie marna, samouczę się przy lada okazjach, typu spódniczka, bluzka i takie tam i temu podobne, więc wymęczyłam torbę ową zmieniając co rusz igłę maszynową na zwykłą ręczną :)...
torba z założenia miała być duża, materiałowa (nigdy "szmacianki" nie miałam) na lato w sam raz, no i oczywiście z biglem...
aby szyło mi się również , nomen omen, z biglem ... uszu moich dobiegała instrumentalna wersja "Moon river" świetna - stylizowana na lata sześćdziesiąte ... naprzemiennie z "Lets twist agin"... 



Torba wymaga jeszcze wykończenia tu i ówdzie , ale jest ... pierwsza i  ostatnia, chyba, że zapomnę o bólach "tworzenia" i coś jeszcze kiedyś spłodzę ... , chyba będę musiała, bo zaczęłam skórzaną, ale w połowie drogi zabrakło mi konceptu i cierpliwości, a skóra , wiadomo prucia nie lubi, więc precyzja wskazana ...


Znalazła sie również minutka, na stworzenie małego biżutka...:D



















Serdeczne dzięki, że mnie owiedzacie i w komentarze nić sympatii wplatacie...:D


Do miłego Buziaki:)

środa, 9 maja 2012

chroniczny brak czasu ...

Wyrzucam sobie, że tak rzadko ostatnio zamieszczam posty ... ale tak chyba będzie, przypuszczam, aż do jesieni ...
ostatnio na wszystko brakuje mi czasu, biżuteryjna działka,  coś mi się wydaje, że chwastem zarośnie :) 



Wyszperałam jakieś zaprzeszłe twory, aby tak nie odwiedzać Was z gołą ręką ...




Mariaż suszu z filcem zaowocował broszką... jest to wersja podstawowa, którą można się bawić, udoskonalać do woli...:)






oraz dzianinowa bransoletka, zapinana na guzik 






na koniec chwalę się  wyróżnieniem, które dostałam od Agi...
Bardzo dziękuję :)

Tradycyjnie, wszyscy zaglądający mogą czuć się wyróżnieni,
zatem proszę się częstować :D










Do miłego :) Buziaki

niedziela, 29 kwietnia 2012

co z tego ...wyjdzie


Wpisując się w wiosenny, ba iście letni, upalny pejzaż, dziś kilka wrzutek zapowiedzi , tego co aktualnie u mnie na tapecie ... właśnie w takich wesołych, letnich kolorkach, no może z jednym małym wyjątkiem...



zatem bez przynudzania ... zapraszam do oglądania




moduły z glinki - czekają na pomysły ...







 zaczęte naszyjniki ...











takie tam, zabawy z glinką i drutem ...





















na koniec ...wiosenny anioł ...








 Do miłego :) Buziaki